Czy dogadujemy się jeszcze po polsku?

Czy w Polsce mówimy jednym językiem? Niby tak, ale czy na pewno? W dzisiejszym świecie komunikacja internetowa jest bardzo zróżnicowana. Dyskutujemy, komentujemy, dzielimy się doświadczeniami – z jednej strony są to luźne pogawędki, z drugiej bardziej oficjalne, zdarzają się tej wulgarne i hejterskie. Tak właśnie wygląda codzienność w mediach społecznościowych większości użytkowników. Coraz częściej zdarza się, że mowa człowieka doby mediów społecznościowych, przenosi się do codziennej komunikacji. I co wtedy? Czy musimy się przestawić na jakiś inny język polski?

Jak media społecznościowe kształtują język?

Lol, otagować, polajkować, brb, yolo, xD – tych „słów” używamy na co dzień, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Tak też jest chociażby w przypadku częstego „ok”. Nie jest ono polskim słowem, a mimo to jego popularność sprawia, że nie ma osoby, która nie znałaby jego znaczenia. Obecne pokolenie jest mocno zanurzone w rzeczywistości mediów społecznościowych, dlatego czerpie z niej coraz częściej.

W ciągu ostatnich lat internet zmienił bardzo wiele. Poza nowomową, która głównie czerpiez języka angielskiego, najmłodsze pokolenie pokochało pismo obrazkowe – emoji. W końcu nie bez powodu Oxford Dictionary ogłosił płaczącą ze śmiechu buźkę słowem roku 2015. Piktogramy coraz częściej są wykorzystywane przez firmy – zwracają uwagę na treść postu i angażują odbiorców, np. poprzez możliwość głosowania reakcjami.

Czy język internetu jest gorszy?

Czy w ogromnie obrazków, skrótów, angielszczyzny, znajdziemy coś, co język polski zawdzięcza mediom społecznościowym? Oczywiści, że tak! Internet stał się ogromną skarbnicą nowych słów, skrótów, czy wyrażeń. I nic w tym złego, że ich przybywa – to niczym nie grozi i nie zawsze musi to iść w parze z niedbałością o język polski. Warto zwrócić uwagę, że poprawność językowa to także ważny element wizerunkowy. Kiedy dbamy o językową poprawnie wypowiedź, pokazujemy, że darzymy szacunkiem nie tylko naszego odbiorcę, lecz także własną markę. W przypadku popełnienia błędów zaufanie czytelnika szybko zmaleje. Jak bowiem inaczej postrzegać firmę lub instytucję, która nie potrafi posługiwać się językiem w sposób poprawny językiem? Tłumaczyć nikomu nie trzeba.

Należy jednak pamiętać, że tak jak poprawnie należy pisać zawsze, tak słowa dobierz do swojej grupy docelowej, szczególnie jeśli odpowiadamy za prowadzenie profilu na Facebooku. Jeśli piszesz do młodych ludzi – stosuj emoji, slangowe słowa czy skróty. Kierując komunikat do starszego pokolenia – używaj tradycyjnych, ogólnie przyjętych form – także w mediach społecznościowych.

Write a Reply or Comment

Your email address will not be published.